F±fara pyta wró¿kê:
- Co bêdê robi³ po ¶mierci?
- Bêdziesz sêdzi± hokejowym.
- Kim? Przecie¿ ja nawet nie umiem je¼dziæ na ³y¿wach!
- To siê ucz! Jutro prowadzisz pierwszy mecz.
F±fara spotyka na ulicy kolegê i mówi:
- £adny garnitur! Nie¼le wygl±dasz!
- Prowadzê spor± agencjê towarzysk±.
- To pewnie nie¼le ci siê powodzi?
- Tak, ale pocz±tki by³y ciê¿kie. Zaczynali¶my bardzo skromnie: moja ¿ona, moja córka i te¶ciowa...
F±fara spotyka na ulicy kolegê z pracy id±cego pod rêkê z jak±¶ kobiet±.
- Czy mo¿esz mi przedstawiæ tê damê?
- To Kinga, moja druga ¿ona!
- A co siê sta³o z pierwsz±?
- Zosta³a w domu!
F±fara wpada do ksiêgarni i sapi±c, pyta sprzedawcê:
- Czy to pan sprzeda³ mojej ¿onie ksi±¿kê kucharsk±?
- Ja, a co siê sta³o?
- Zaraz pan siê dowie! Idziemy do mnie na obiad!
F±fara wraca do domu pijany. ¯ona wrzeszczy:
- Codziennie wieczorem wracasz pijany!
- Jeste¶ niesprawiedliwa! Ci±gle ganisz mnie za to, ¿e przychodzê do domu pijany, a jeszcze nigdy nie pochwali³a¶ mnie za to, ¿e wychodzê trze¼wy!
F±farowa usi³uje wyprosiæ za drzwi natrêtnego akwizytora.
- Niech siê pan st±d wynosi, bo zawo³am mê¿a!
- Przecie¿ pani mê¿a nie ma w domu!
- Sk±d pan wie?
- Jak kto¶ ma tak± ¿onê, to w domu bywa tylko w porze posi³ków!
Oceniaj± zalogowani | ¦rednia ocena: 5.00
Publikacja: 11.03.11 11:01 | Kategoria: o wojsku | Doda³: RUMCAJS
Porucznik pyta szeregowca:
- F±fara, jeste¶cie w wojsku szczê¶liwi?
- Tak jest, obywatelu poruczniku!
- A co robili¶cie wcze¶niej?
- By³em znacznie szczê¶liwszy!