Publikacja: 07.06.08 17:53 | Kategoria: o bacy | Doda³: Gigante
Górale opalaj± siê na waleta na hali. Po jakim¶ czasie:
- Hej baco, piek± Ciê jajka?
- A no piek±. Pójdziemy do Maryny ona co poradzi.
Maryna jak ich zobaczy³a kaza³a im wej¶æ do bani i ukucn±æ po same jajka w ma¶lance. Nagle wesz³a s±siadka. Widz±c górali kucaj±cych w ma¶lance tak mówi:
- Jak siê ch³op spuszcza to jo widzia³am, ale jak tankuje to nie.
Oceniaj± zalogowani | ¦rednia ocena: 4.56
Publikacja: 07.06.08 17:53 | Kategoria: o bacy | Doda³: Gigante
¦l±zak do górala:
- Baco, co¶ to wasze powietrze podejrzane.
- A dlacego to?
- Co¶ go nie widaæ.
Oceniaj± zalogowani | ¦rednia ocena: 4.42
Publikacja: 07.06.08 17:54 | Kategoria: o bacy | Doda³: Gigante
Idzie baca przez po³oniny i widzi jak turysta robi pompki dla zdrowia.
Stan±³ i kiwa g³ow± z podziwem.
- Ro¿ne ja wiatry widzia³em, ale ¿eby babê spod ch³opa wywia³o?
Oceniaj± zalogowani | ¦rednia ocena: 4.52
Publikacja: 07.06.08 17:56 | Kategoria: o bacy | Doda³: Gigante
- Tatry maj± dwa miliony lat i trzy miesi±ce.
- Baco, sk±d wiecie to z a¿ tak± dok³adno¶ci±?
- A by³ tu jeden profesor trzy miesi±ce temu i gada³, ¿e maj± dwa miliony. To ile mog± mieæ teraz?
Oceniaj± zalogowani | ¦rednia ocena: 4.57
Publikacja: 07.06.08 17:59 | Kategoria: o bacy | Doda³: Gigante
Baca patrzy jak Niemcy zje¿d¿aj± zim± z górki. Nagle jaka¶ Niemka po 50-tce wje¿d¿a w zaspê. Baca podbiega i gwa³ci j±. Ona w krzyk:
- Ja gut! Ja gut!
- A sk±d jo Ci k***a teroz jagód wezmê dz**o?
Oceniaj± zalogowani | ¦rednia ocena: 4.62
Publikacja: 21.06.08 17:31 | Kategoria: o bacy | Doda³: Gigante
S±siad mówi do bacy:
- Baco, tam za stodo³±, na waszych deskach, ch³opaki gwa³c± wasz± córkê!
Baca przera¿ony biegnie natychmiast za stodo³ê, po chwili wraca u¶miechniêty i mówi:
- Aaaaa... wiedzio³em, ze ¿artowo³e¶, to wcale nie moje deski.
Oceniaj± zalogowani | ¦rednia ocena: 4.84
Publikacja: 21.06.08 17:35 | Kategoria: o bacy | Doda³: Gigante
Baca ³apie okazjê na drodze, wreszcie udaje mu siê z³apaæ przeje¿d¿aj±cego Mercedesa. Wsiada i jad±, ale po kilku kilometrach jako¶ tak nudno siê zrobi³o, wiêc baca siê pyta:
- A co to panocku, za znacek z psodu?
- To? - mówi kierowca pokazuj±c na znaczek mercedesa - to taki celownik, jak kogo¶ z³apie w ten celownik, to ju¿ na pewno trafiê.
- Aha.
Po kilku kilometrach patrz±, a tu drog± jedzie jaki¶ facet na rowerze. Baca mówi:
- A we¼cie, panocku, tego c³owieka w ten celownik...
Kierowca skrêci³ i faktycznie rowerzysta znalaz³ siê "w celowniku", ale poniewa¿ kierowca nie chcia³ i¶æ do wiêzienia, to w ostatniej chwili skrêci³, aby nie trafiæ rowerzysty, chwilê potem baca siê odzywa:
- Iiiii, kiepski ten pañski celownik, gdybym nie roztworzy³ drzwi to by¶my go w ogóle nie trafili.
Oceniaj± zalogowani | ¦rednia ocena: 4.86
Publikacja: 21.06.08 17:43 | Kategoria: o bacy | Doda³: Gigante
Siedzi baca na drzewie i ¶piewa. Przechodzi turysta.
- Baco, spadniecie, na drzewie siê nie ¶piewa.
- Nie spadnê.
Za godzinê wraca turysta, patrzy, a pod drzewem le¿y baca.
- A mówi³em wam, baco - nie ¶piewa siê na drzewie.
- ¦piwo siê, ¶piwo, ino siê nie tañcy.
Zebrali¶my dla ciebie wspania³e tapety na pulpit... Zobacz... Zapewne znajdziesz ciekawe zdjêcie dla siebie. A mo¿e wrócisz do tego dzia³u jeszcze wiele razy?